Spieszmy się kochać zwierzęta

Oglądanie zwierząt w ich naturalnym środowisku to niewątpliwie jeden z najwspanialszych aspektów podróżowania. Niestety, jest to obarczone wieloma ograniczeniami. Wiadomo, nie sposób zwiedzić wszystkich zakątków świata, co więcej, nawet jak już dotrzesz gdzie trzeba, nie zawsze zobaczysz co chcesz, gdyż zwierzęta na ogół unikają ludzi. Czasem więc lepiej wybrać się Czytaj dalej →

Piękna i bestia

Miejskie dżungle to miejsca, w których żyjemy my, ludzie cywilizacji. Nie myślimy o tym, że kiedyś były tu prawdziwe lasy, nie zdajemy sobie sprawy, jaką cenę natura musiała zapłacić, abyśmy mogli prowadzić życie w komforcie. Teraz za to my płacimy słono za dewastację środowiska naturalnego. Coraz więcej miast, w tym Warszawa, jest Czytaj dalej →

Malezyjski pierwszy krok: Penang

Do Malezji, a dokładnie do miejscowości Butterworth, dotarliśmy nocnym pociągiem z Bangkoku. Ponad 20 godzin podróży minęło nam nadzwyczaj szybko i komfortowo, Michał nawet stwierdził, że w pociągu wyspał się najlepiej na przestrzeni ostatnich dni. Malezja to dla nas krótki przystanek przed Indonezją. Ponownie spotkamy się też na końcu świata Czytaj dalej →

Sraczka i pluskwy: wtedy, kiedy awansujesz na podróżnika

Podróż to nie tylko piękne widoki, przyjemne doświadczenia i uśmiechnięci ludzie. To też bagaż doświadczeń, niekoniecznie pozytywnych. Kiedy przeleżałam tydzień w Peru, czyli na samym początku naszej podróży, walcząc (według Pani doktor) z salmonellą, a potem z morderczym bólem gardła (tak na dobicie po infekcji żołądkowej), na jakiś czas wyczerpaliśmy Czytaj dalej →

Na drodze do nirwany

Większości z nas medytacje kojarzą się ze spokojem, relaksem, wewnętrznym wyciszeniem. Ponoć po paru reinkarnacjach ciężkich ćwiczeń w końcu można dojść do takiego stanu, zanim jednak tak się stanie, czeka Cię ostre starcie z rzeczywistością. Początkowo chcieliśmy pójść na kurs gdzieś w Birmie, ostatecznie zdecydowaliśmy się na Tajlandię, konkretnie na Czytaj dalej →