Park Narodowy Tangkoko – zwierzyniec nie z tej planety

To była bardzo krótka noc: pobudka o 3:00, szybki prysznic, coś na ząb i w drogę! Następnie jakieś pół godziny marszu po dżungli, w kompletnych ciemnościach oraz przy zacinającym deszczu. A wszystko to po to, by zobaczyć w akcji jedne z najbardziej niezwykłych ssaków na naszej planecie – wyraki. A Czytaj dalej →

Wyspy Togian – nasz przewodnik po miejscach noclegowych

W związku z licznymi pytaniami odnośnie naszego pobytu na Wyspach Togian postanowiliśmy przygotować krótki przewodnik po naszych miejscach noclegowych. Zapraszamy do lektury. Poya Lisa Nasz pierwszy wybór, głównie ze względu na pozytywne opinie na TripAdvisor oraz w Lonely Planet. Miejsce to jest idealne dla backpackersa, ale dla tych ceniących sobie komfort Czytaj dalej →

Górnicy z Kawah Ijen czyli praca z piekła rodem

Głowy mieliśmy przepełnione widokami nie z tej planety, schodziliśmy już w dół. Na trasie, co jakiś czas towarzyszyło nam charakterystyczne skrzypienie uginającego się od ciężaru dwóch bambusowych koszy kija. Nie było to najprzyjemniejsze doświadczenie, kosze były wypełnione siarką (~80-120 kg!!!) i były niesione przez cherlawego mężczyznę, który ważył dużo mniej, Czytaj dalej →

Kuta, czyli nasza pierwsza lekcja surfingu

Kuta: dla jednych raj na ziemi, dla innych podróżniczy koszmar. Miejsce, gdzie siedząc na plaży możesz podziwiać błękit oceanu oraz wielkie logo McDonald’s. My przybyliśmy tu na naszą pierwszą w życiu lekcję surfingu. Na początek mała dygresja. Kiedy ktoś w Indonezji powie Wam, że plaża w danym miejscu jest super, Czytaj dalej →

Borobudur: perła wśród jawajskich świątyń

Nie wiadomo kto ją zbudował, nie wiadomo kiedy, ani dlaczego. Wokół świątyni Borobudur po dziś dzień roztacza się aura tajemniczości. Zwiedzanie Borobuduru zaczynamy późną nocą. Świątynia najlepiej prezentuje się o wschodzie słońca, niestety, wiedzą o tym wszyscy przybywający tu turyści. Ilość miejsc widokowych jest dość ograniczona, w związku z tym trzeba Czytaj dalej →

Bajau: ostatnie pokolenie prawdziwych morskich cyganów?

Wyspy Togian to prawdziwy raj na ziemi. Jechaliśmy tam tylko z jedną myślą: wypocząć, nic nie robić, podziwiać dziewiczą naturę. Tak właśnie było, aczkolwiek doświadczyliśmy też czegoś, co dosłownie wmurowało nas w ziemię: popis umiejętności morskich cyganów Bajau. W dobie postępu cywilizacji coraz trudniej spotkać ludzi, którzy żyją tak jak ich Czytaj dalej →