Z wizytą na Langkawi

Mimo iż Malezja nie należy do ulubionych destynacji backpackersów (może poza Borneo) większość z nich w końcu tu ląduje. Powód? Air Asia oraz Air Malaysia. 2 tanie linie, z bardzo dobrymi cenami i siatką połączeń, która w pewnym momencie sprowadzi Cię do Kuala Lumpur.

Tutaj możesz albo szybko złapać samolot do innego kraju, albo poświęcić trochę czasu na Malezję. My zdecydowaliśmy się na tę drugą opcję. Zwiedziliśmy ją w tempie urlopowym. Odwiedziła nas tu siostra Basi, mieliśmy więc 2 tygodnie, żeby odwiedzić kilka miejsc oraz odpocząć na plaży. Dziś napiszemy o tej drugiej części wyprawy.

Z wizytą na Langkawi

Malezja może poszczycić się kilkoma niesamowitymi wyspami, z których każda ma swój klimat. Najpopularniejsza z nich to Borneo, gdzie możecie ponurkować, pójść na trekking, a także spotkać przesympatyczne orangutany. Poniższe zdjęcie nie pochodzi jednak z Borneo, ale z singapurskiego zoo;-).

Z wizytą na Langkawi

Położona na zachodnim wybrzeżu Pulau Perhentian to z kolei miejsce dla miłośników plaż, które są tu naprawdę piękne. Po drugiej stronie półwyspu mamy Penang, czyli street art oraz kuchnia, a także bohaterkę dzisiejszego wpisu, czyli Langkawi.

Z wizytą na Langkawi

Z czego słynie Langkawi? Z imprez!!! Do 1986 była to spokojna wysepka, ale właśnie wtedy ówczesny premier Mahathir Mohamad zdecydował przekształcić ją w turystyczny resort. Poza licznymi inwestycjami jedną z najważniejszych decyzji było utworzenie strefy bezcłowej z tanim jak na malezyjskie standardy alkoholem. Przypominamy, że Malezja to kraj muzułmański. Dodajcie do tego lotnisko (oddane do użytku w 1993) z bezpośrednimi lotami z Kuala Lumpur czy Singapuru i już wiecie, jaka jest ulubiona destynacja malezyjskich nastolatków.

Z wizytą na Langkawi

Langkawi to jednak nie tylko impreza, choć barów jest tu rzeczywiście sporo. Bez wątpienia miejsce to przypadnie do gustu miłośnikom plaż. Najsłynniejsza z nich to Pantai Cenang, 2 km białego piasku i czystej wody. Jest to najpopularniejsza z plaż na wyspie, w związku z tym znajdziecie tu dużo hoteli, restauracji oraz dodatkowych atrakcji, jak parasailing, jet ski czy też jazdę na dmuchanym bananie. Poza sezonem na szczęście nie było tu zbyt wiele turystów, ale w sezonie może być różnie. Minusy? W czasie naszego pobytu od czasu do czasu dostrzegaliśmy w wodzie pojedyncze meduzy, ale jakoś przeżyliśmy.

Z wizytą na LangkawiZ wizytą na Langkawi

Oczywiście, nie jest to jedyna plaża na wyspie, tak naprawdę jest ich mnóstwo, najbardziej podobało nam się na Pasir Tengkorak – malutka plaża, w pobliżu znajdują się małe domki letniskowe, jeśli więc ktoś szuka spokoju, chyba tutaj mógłby go zaznać.

Z wizytą na Langkawi

Największą chyba zaletą Langkawi jest jednak to, że możesz zostać tu na dłużej i raczej się nie znudzisz. Możesz pochodzić po dżungli lub po górach, na jedną z nich wjedziesz kolejką linową, by podziwiać widoki z wiszącego na dużej wysokości mostu Sky Bridge.

Z wizytą na LangkawiZ wizytą na Langkawi

Możesz wybrać się na farmę krokodyli lub podziwiać bardziej pokojowo do życia nastawione ptaki. Możesz pograć w golfa, pojeździć na gokartach, wybrać się na którąś z sąsiednich wysepek, zasadniczo, znajdziesz tu prawie wszystko, wszakże Langkawi ma prawie 50 000 km2 powierzchni, zamieszkane przez blisko 100 000 ludzi.

Na koniec dnia polecamy relaks i podziwianie zachodu słońca na Pantai Cenang. Jeśli wciąż Ci mało, wówczas możesz podziwiać go z wysokości.

 Z wizytą na Langkawi

  • Dorota Czerniakowska

    Cudne plaże. Idealna destyancja na jesienne, deszczowe dni :)

    • http://www.ponioslonas.pl/ Michał Świderski

      Dokładnie, aczkolwiek na Langkawi też czasem pada;-).

  • https://www.romanticvagabonds.com Romantic Vagabonds

    Ale pięknie i tak cieplutko! Po prostu idealne miejsce na zimowy wyjazd wakacyjny z mroźniej Islandii 😀

    • http://www.ponioslonas.pl/ Michał Świderski

      Dokładnie – ciepło tam, ale niestety, w czasie kiedy tam byliśmy, było też dość wilgotno…

  • http://stohistorii.pl STO historii

    Plaże wyglądają ekstra! Mamy nadzieję, że w przyszłym roku uda nam się zawitać do malezyjskiej części Borneo, o której piszecie, bo w planach mamy wolontariat na jednej z wysepek, ale to jeszcze nic pewnego:)

    • http://www.ponioslonas.pl/ Michał Świderski

      W takim razie trzymamy kciuki;-)!

  • http://dee4di.com Nie Zawsze Poprawne Zapiski De

    Niesamowicie piękne te plaże. Nas też kiedyś przywitało do Kuala Lumpur, ale niestety na tym zakończyliśmy spotkanie z Malezją. Teraz widzę, że szkoda.

    • http://www.ponioslonas.pl/ Michał Świderski

      Szkoda, aczkolwiek macie przynajmniej powód, żeby wrócić;-).

  • http://antonita.pl Antonina

    Cudowne plaże… Malezja to chyba dobry kierunek żeby wygrzać kości, gdy u nas deszcz i śnieg. W najbliższym czasie wyjazdu do Malezji nie planuję, ale kto wie, może kiedyś? :)

    • http://www.ponioslonas.pl/ Michał Świderski

      Trzymamy kciuki, żeby udało Ci się kiedyś tam wybrać;-).