Tasmańskie wspomnienia: dzień 5 i 6

Ostatnie dwa dni trekkingu minęły nam w podobnym klimacie co poprzednie:). Różnica vs poprzednie dni była taka, że w południowej części parku plaże i zatoczki oglądasz częściej ze wzgórz, rzadziej idziesz wzdłuż oceanu. Ale i tak było pięknie:). Przedostatniego dnia wstaliśmy o 5:00 na wschód słońca. Na plaży wykonaliśmy telefony Czytaj dalej →