Górnicy z Kawah Ijen czyli praca z piekła rodem

Głowy mieliśmy przepełnione widokami nie z tej planety, schodziliśmy już w dół. Na trasie, co jakiś czas towarzyszyło nam charakterystyczne skrzypienie uginającego się od ciężaru dwóch bambusowych koszy kija. Nie było to najprzyjemniejsze doświadczenie, kosze były wypełnione siarką (~80-120 kg!!!) i były niesione przez cherlawego mężczyznę, który ważył dużo mniej, Czytaj dalej →

10 najpiękniejszych wschodów słońca naszej podróży dookoła świata

4:00 rano, za oknem ciemno. Zwlekasz się z łóżka, zapalasz światło i powolnym krokiem zmierzasz w stronę łazienki. Kurde, tylko dlaczego znowu nie ma ciepłej wody, następnym razem trzeba zainwestować w lepszy nocleg! Zjadłbyś coś? Ufff, na szczęście zostały jakieś krakersy z poprzedniego dnia, jakoś damy radę! W tym oto Czytaj dalej →